Tylko postanowiłam, że wracam do ćwiczeń i biegania, w Koszalinie zaczął padać deszcz.... SWIETNIE. Już myślałam, że z biegania nici, a tu okazało się, że mam szansę iść na siłownie z Kasią:D Oczywiście bardzo się ucieszyłam i skorzystałam z okazji. Mimo wszystko lubie chodzić na siłownię i w sumie rozważam zapisanie się do pure, bo w zime kiedy bedzie zimno, spadnie snieg itp, to raczej na dworze nie pobiegam, a nie chce pozwolić, żeby kondycja mi zupełnie zeszła przez ten czas.
Zaraz napiszę, co robiłam na siłowni, ale najpierw jeszcze jedna sprawa, ktora była wcześniej, czyyyyyyli kupno hula hop. Kupiłam dosłownie identyczne jak to o którym pisałam kiedyś i kręciłam wczoraj dwa razy- raz przed siłownią i raz po siłowni, za kazdym razem po 20 min. Po pierwszym razie nie bolało mnie nic, szybko nauczyłam sie jak kręcić i to 20 min minęło bardzo szybko, ale wspomnę tez odrazu, ze kreciłam z pasem. Za drugim razem postanowiłam, że będę koksem i pokręcę trochę z pasem, co zle się dla mnie skończyło..... Zrobił mi się jeden siniak na lewym biodrze xddddddddd No cóż, zapłaciłam za swoją głupotę.... Spodziewałam się tego, więc nie nie zniechęciło mnie to ani troche, ale szczerze mowiac- jest to dość bolesne przeżycie xd
Dobra wracam do spowiedzi siłowniowej- na początek 3 km w 20 min... w sumie jak na mnie, to uwazam ze to świetny czas :D Potem robiłam 2 cwiczenia na klatke piersiową, jedno ćwiczenie na uda i przeszłam na maty, gdzie zrobilam abs i posladki + 5 pompek (czyli mój MAX xddd). Uważam że zrobiłam wystarczająco, biorąc po uwagę to, jaka dzis jestem obolała :D Polecam siłownie kazdemu, kto nie może się zmotywować do ćwiczen. Moje zdanie w tym temacie jest takie- gdybym miala karte i wiedzialabym ze za to place, dosc duze pieniaze ( bo nie oszukujmy sie- w pure placi sie krocie, kiedy zapiszemy sie np na 3 miesiace) to jestem pewna, ze chodziłabym tam.. Może nawet nie przez motywacje, ale przez czyste poczucie obowiązku- tak jak nie odpuszczam sobie chodzenia na spiew, tak nie odpuszczałabym sobie siłowni.
Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Jestem bardzo ciekawa i chętnie poczytam :D
Zdecydowanie zgadzam się z tym co napisałaś - kasa to motywacja, a właściwie jej dobre spożytkowanie :) Ja na ten przykład kupiłam gitarę i jakoś mi gra nie idzie, ale nie będę się poddawać bo sama na nią zarobiłam a teraz ma bezczynnie leżeć? Nie, nie, nie :) Ja Ci kibicuje, sama też chcę się pozbyć kilku kilogramów. Ile ważysz i ile masz wzrostu?
OdpowiedzUsuńnie chce pisac na razie ile waze, bo to dla mnie dalej troche przykre, ale wzrostu 177 :)
OdpowiedzUsuńOkej, rozumiem :) Ale ty wysoka jesteś o lududududud xD Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale jesteś śliczną dziewczyną :))
Usuń