No ale nie zapomniałam o czym miał być ten blog. Złożyłam go, żeby pisać o odchudzaniu i o rzeczach z nim zwiazanym i postanowiłam zabrac się za testowanie coraz to nowych metod na zrzucanie kilogramów i rzeźbienie figury, a także poprawianiu swojego wyglądu.
Dziś przychodzę z czymś, co testowałam w celu ostanim, czyli poprawieniu wyglądu i naprawienia czegoś co powstało u mnie juz dawno i nic z tym nie robilam. Mam na myśli rozstępy, czyli coś, z czym zmaga się naprawdę dużo dziewczyn. Moje były dość spore, ale koncentrowały się w jednym miejscu, mianowicie na biodrach. Postanowiłam, że ze względu na ich rozmiary przejdę do dość inwazyjnej metody zwalczania ich i zakupiłam trochę kontrowersyjny produkt, o którym mówiłam wam już kiedyś na asku, ale nie zdradziłam jego nazwy.
Teraz przyszedł na to czas, ponieważ testuje go od trochę ponad 3 tygodni iiiiiiiii ZDZIAŁAŁ U MNIE CUDA! Mówię o kremie z firmy Bielenda, który nazywa się UWAGA "SEXY MAMA" i jest przeznaczony dla kobiet w ciązy. Żeby na wstępie rozwiać wszystkie wątpliwości powiem, że NIE JESTEM W CIĄŻY, natomiast producent obiecuje nam, że jest to "skuteczna kuracja przeciw rozstępom na brzuchu, biodrach, pośladkach i udach, która zapobiego powstawniu rozstępów, redukuje istniejące rozstępy, a także uelastycznia i wzmacnia skórę". Oczywiście ze wszystkim zgadzam się w stu procentach:)
Szerze mówiąc, sama chyba bym nigdy nie sięgnęła po krem o takim przeznaczeniu, ale zachęciło mnie to, że będąc w Holandii zauważyłam, że moja siostra, która też nie jest w ciąży go używa. Porozmawiałąm z nią trochę o tym i powiedziała mi, że krem faktycznie działa, wiec stwierdziłąm, że nie mam nic do stracenia:)
Przejdę teraz do konkretów. Krem ma lekki, różany zapach, biały kolor i dość lekką konsystencje, przez co szybko się wchłania. Zawiera w składzie olej mineralny, czyli parafinę, która jak wiadomo nie działa za dobrze na naszą skórę, ale nie u mnie nie wywołało to żadnego wysypu na biodrach. Na opakowaniu jest napisane, żeby używać go dwa razy dziennie, natomiast ja smaruje się nim tylko wieczorem, przed pojściem do łóżka i też działa.
Nie wiem co więcej mogłabym o nim powiedzieć. Po prostu bardzo widocznie zredukował moje rozstępy i mam nadzieje, ze będzie się dalej tak świetnie sprawdzał, bo nie mam zamiaru go odstawiać. Piszę ten post, żeby wam pomóc, bo sama dlugo szukałam czegoś co pomoże mi pozbyć się problemu, ale nie mogłam znaleźć niczego naprawdę wartego polecenia. Testowałam rózne kremy, żele, sera, ale nic nie dawało tak dobrych efektów jak ten niepozorny kremik w różowej tubce.
Mam nadzieje, że pomogę chociaż jednej osobie, ktora zmaga się z tym samym kłopotem i, że wypróbujecie produkt, który u mnie tak dobrze się sprawdził.
Kiedy skończę te opakowanie, chyba nie będę na razie kupować kolejnego, bo chciałabym wypróbować jeszcze coś nowego, dlatego mam dla was prośbę- jeśli używałyście jakiegoś kosmetyku o tym samym przeznaczeniu, który dobrze spełniał swoje zadnie, podzielcie się ze mną jego nazwą w komentarzach!
Teraz lecę się umyć i spać, bo jutro znów do szkoły, a wy czekjcie cierpliwie, bo posty będą się pojawiać, tylko rzadziej, teraz szykuje dość ciekawe tematy na bloga, ale najpierw muszę dobrze potestować kilka rzeczy:)

Świetny pomysł. Ja nie mam osobiście takich problemów. Życzę powodzenia w dalszych ćwiczeniach i zmianie swojego wyglądu. Czytam każdy Twój wpis i jestem pod wrażeniem :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie.
Dziękuję za ten post. :) Podobnie jak ty, przez wakacje zaczęłam się odchudzać. I też pojawiły się u mnie rozstępy, na nogach i brzuchu. Próbowałam już kilku metod, ale żadna nie pomogła. Mam nadzieję, że ten krem mi pomoże. Dam znać za jakiś czas. :D
OdpowiedzUsuńDodam jeszcze, że w kilku kwestiach mi pomogłaś poprzez odpowiedzi na pytania zadane przez innych. Pomimo tego, że jestem od ciebie starsza (co prawda niewiele), to uważam, że jesteś dojrzalsza niż wskazuje na to twój wiek. :)
Pozdrawiam i dziękuję jeszcze raz!
Fajnie ze trafilas dobry krem to podstawa. Czekamy na kolejneposty
OdpowiedzUsuńCzy ten krem dostępny jest w drogeriach takich jak rossmann lub hebe? :)
OdpowiedzUsuń